Wyjeżdżając za granicę, czy to na dłuższe wakacje, czy na krótki wyjazd w delegację, albo na szybki wyskok last minute, trzeba mieć na uwadze fakt, że wypadki zdarzają się wszędzie. Nie ma znaczenia lokalizacja ani pora dnia, choć już rodzaj planowanej aktywności, może mieć wpływ na zwiększenie ryzyka. Niezależnie jednak od tego, jak zamierzasz spędzić czas, warto się przygotować i dowiedzieć, jak udzielać pierwszej pomocy za granicą, a także, gdzie szukać takiej pomocy w razie potrzeby.

Dokąd podróżują Polacy?

Polacy uwielbiają podróżować. Wybieramy się na bliższe czy dalsze wyjazdy, i chociaż rok 2020 był pod tym względem słabszy, a i 2021 nie sprzyja zagranicznym wyjazdom, to jednak prędzej czy później znowu będziemy wyjeżdżać bez obaw.

Według różnych statystyk, pochodzących głównie sprzed czasów pandemii, ulubione kraje Polaków, do których wyjeżdżamy na wakacje to: Egipt, Grecja, Hiszpania, Tunezja, Chorwacja, Włochy i Bułgaria. Oczywiście to zaledwie czołówka, bo tak naprawdę rodacy zwiedzają cały świat, lecz nie sposób byłoby wymienić tutaj wszystkich krajów, a na jakichś trzeba się skupić. Zatem jak należy udzielać pierwszej pomocy poza naszym krajem?

Zasady udzielania pierwszej pomocy za granicą

Zagadnienie to nie jest tak skomplikowane, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Zasada jest prosta: pierwszej pomocy należy udzielać w taki sposób, jak zostaliśmy nauczeni na kursach. Wytyczne są uniwersalne, a w krajach Unii Europejskiej obowiązują jednolite zalecenia Europejskiej Rady Resuscytacji.

Poza granicami UE, najpowszechniejsze są wytyczne AHA (American Heart Association), które są również bardzo podobne do tych od ERC. Nie ma więc znaczenia, czy znajdujemy się w Polsce, we Włoszech, w USA, czy też w Australii, zasady są podobne, a ewentualnymi różnicami w zakresie pierwszej pomocy nie ma sensu się przejmować. Nawet jeżeli jakiś kraj ma swoje własne wytyczne, to i tak panuje zasada, że udzielamy pierwszej pomocy zgodnie ze stanem naszej wiedzy.

Jednak to, co warto sobie przyswoić przed wyjazdem, to numery alarmowe obowiązujące dla danych krajów (te faktycznie się różnią), a także zrobić rekonesans w zakresie szpitali i punktów medycznych w okolicy, w której zamierzasz się zatrzymać.

Dla wszystkich krajów Unii Europejskiej obowiązuje wspólny numer alarmowy 112, oprócz tego poszczególne kraje mogą mieć własne numery dla konkretnych służb, na przykład:

  • Egipt – pogotowie ratunkowe nr: 123
  • Grecja – pogotowie ratunkowe nr: 166
  • Hiszpania – pogotowie ratunkowe nr: 061
  • Tunezja – pogotowie ratunkowe nr: 190
  • Chorwacja – pogotowie ratunkowe nr: 194
  • Włochy – pogotowie ratunkowe nr: 118
  • Bułgaria – pogotowie ratunkowe nr: 150

Wykaz numerów alarmowych dla danego kraju znajduje się na stronach ambasad.

Pamiętaj o bezpieczeństwie

Sama wiedza, jak udzielać pierwszej pomocy i ją wezwać, to jednak za mało. Najważniejsze jest to, aby mieć świadomość, jak unikać zagrożeń i jakie zasady bezpieczeństwa stosować. Jeżeli jedziesz do krajów, gdzie panuje duże nasłonecznienie oraz wysoka temperatura, koniecznie pilnuj przyjmowania odpowiedniej ilości płynów. Zadbaj też o nakrycie głowy i ochronę oczu przed promieniowaniem UV oraz stosuj kremy z filtrem SPF. A jeżeli wyjeżdżasz do kraju, w którym istnieje zwiększone ryzyko zachorowania na daną chorobę, koniecznie zapoznaj się z przepisami epidemiologicznymi, zaszczep się, weź ze sobą leki np. na malarię oraz stosuj się do zaleceń.

Warto też zrobić rekonesans w zakresie tego, gdzie w pobliżu miejsca pobytu znajdują się placówki ochrony zdrowia, punkty apteczne oraz inne istotne miejsca. Takie przygotowanie sprawi, że Ty i osoby, z którymi pojedziesz, możecie czuć się bezpiecznie.