Punkty AED stają się coraz częstszym widokiem, co bardzo nas cieszy. Zabiegamy o łatwą dostępność urządzeń i chcielibyśmy, ale ogólnodostępne defibrylatory były stałym elementem otoczenia. Upowszechnienie się automatycznych defibrylatorów zewnętrznych sprawia, że w coraz większej liczbie miejsc znajdują się one na zewnątrz budynków i w łatwo dostępnych lokalizacjach. Niestety to czyni je potencjalnymi obiektami kradzieży. Są to rzadkie sytuacje, ale się zdarzają. Czy można się przed nimi zabezpieczyć?

Kradzież AED nie ma sensu

Zacznijmy od tego, że kradzież AED w zasadzie jest pozbawiona praktycznego wymiaru. Takie urządzenie bardzo trudno jest sprzedać, a właściciel lub producent szybko namierzą skradziony defibrylator. Jakikolwiek próba sprzedaży na portalach aukcyjnych zakończy się więc fiaskiem.

Każde urządzenie ma własny, unikalny seryjny numer, po którym można je wyśledzić. Część modeli wyposażona jest w system GPS, umożliwiający geotracking. Dodatkowo dystrybutorzy AED prowadzą rejestr sprzedanych urządzeń. Dzięki niemu łatwo określić, czy defibrylator wystawiony na sprzedaż nie jest przypadkiem skradziony.

W praktyce więc kradzieże AED wynikają albo z niewiedzy i głupoty, albo są wynikiem wandalizmu, albo wynikają z tego, że ktoś chce przywłaszczyć sobie urządzenie i nie zamierza go sprzedawać.

Jak zabezpieczyć AED przed złodziejem?

Mimo że kradzież automatycznego defibrylatora zewnętrznego jest pozbawiona większego sensu, to nie da się ukryć, że takie przypadki się zdarzają. Istnieje kilka prostych rozwiązań, które pomogą zabezpieczyć sprzęt, a najpopularniejszym są szafki ochronne na AED.

Już sam fakt, że urządzenie znajduje się w szafce, a nie stoi sobie swobodnie na jakimś stoliku, sprawia, że większość osób będzie traktowała sprzęt jako coś zabezpieczonego przed niepowołanym dostępem. Taka szafka nawet nie musi być zamykana na klucz, wystarczy, że będzie miała drzwiczki (większość szafek nie ma trwałych blokad). Jest to psychologiczna bariera, która mówi nam „nie ruszaj bez potrzeby”. To zadziała na większość społeczeństwa, ale oczywiście nie na wszystkich, gdyż zawsze znajdzie się ktoś, kto nie szanuje cudzej własności. Dlatego szafki na AED mogą być wyposażone w szereg dodatkowych zabezpieczeń fizycznych, prewencyjnych bądź w monitoring:

  1. Szafki na kluczyk lub z alarmem – to rozwiązanie jest najprostszym i skutecznym zabezpieczeniem, ale stwarza ryzyko opóźnienia w sytuacji, kiedy AED dostępne jest natychmiast. Osoba udzielająca pomocy musi mieć klucz (albo umieć odszukać kogoś, kto go ma), by dostać się do urządzenia. Na szczęście niektóre szafki mają możliwość awaryjnego otwierania, np. poprzez zbicie szybki.
  2. Szafki do przechowywania AED na zewnątrz – dostęp do automatycznego defibrylatora powinien być jak najłatwiejszy, zwłaszcza, gdy urządzenie zlokalizowane jest na zewnątrz budynku. Konieczne będzie wyważenie między łatwym dostępem a ochroną przed kradzieżą. W takim wypadku polecamy szafki niezamykane na klucz, lecz z alarmem oraz wysyłające powiadomienie SMS zawsze wtedy, kiedy są otwierane. Właściciel lub osoba odpowiedzialna dostanie od razu informację, że AED wyciągnięto ze schowka.
  3. Szafki z kamerą lub osobne kamery – godne polecania są schowki z kamerą, która robi zdjęcie osobie otwierającej szafce i wysyła je na e-mail. Taką funkcję ma na przykład model AIVIA 300. Można też zainstalować całodobowy monitoring w okolicy urządzenia.
  4. Geotracking – prawdopodobnie najskuteczniejszym i dającym największą pewność zabezpieczeniem jest moduł GPS, umożliwiający precyzyjną lokalizację urządzenia. Niektóre modele AED wyposażone są już w takie rozwiązanie w standardzie, inne mają możliwość dokupienia lokalizatora. Wysoka skuteczność GPS sprawia, że jest coraz częściej wykorzystywane w defibrylatorach. Na przykład w Bydgoszczy zainstalowaliśmy już 18 AED z geotrackinkiem.
  5. Ubezpieczenie – bez względu na zastosowane zabezpieczenia, zachęcamy do ubezpieczenia defibrylatorów nie tylko przed kradzieżą, ale też przed ewentualnym uszkodzeniem. Stanowi ono doskonałą ochronę, gdyż jeżeli coś się stanie z przyczyn losowych, ubezpieczyciel zwróci kwotę zakupu nowego urządzenia lub naprawy uszkodzeń. Jest to zdecydowanie jedna z najskuteczniejszych form ochrony AED przed czynnikami losowymi, uszkodzeniami czy złodziejami. AED to koszt od kilku do kilkunastu tysięcy złotych za jedno urządzenie, jeżeli więc chcesz mieć pewność, że nawet gdy coś się z nim stanie, nie stracisz na tej inwestycji, koniecznie zadbaj o taką formę ochrony.

Kradzieże niestety się zdarzają

Co tu dużo pisać – mimo iż, jak wspomnieliśmy, kradzieże AED nie mają praktycznego wymiaru, to jednak się zdarzają, i od czasu do czasu docierają do nas smutne wiadomości o tym, że gdzieś skradziono automatyczny defibrylator zewnętrzny.

Wymieńmy kilka niechlubnych przykładów: w 2019 roku doszło do próby kradzieży AED na kolei w pociągu oczekującym na odjazd ze stacji Zbąszynek do stacji Gniezno, jednak sprawca został ujęty przy próbie przemycenia urządzenia pod kurtką. Inne zdarzenie pochodzi ze szpitala na łódzkich Stokach, gdzie złodziej został ujęty na gorącym uczynku. Kolejna sytuacja miała miejsce w legnickim szpitalu, gdzie pewien mężczyzna ukradł AED, na szczęście policja szybko namierzyła sprawcę. Ciekawy jest przypadek skradzionego urządzenia, które zostało znalezione w magazynie firmy kurierskiej: złodziej wysłał AED paczką, ale pod wskazanym adresem nikt jej nie odebrał, a adres nadawcy był fałszywy, więc paczka trafiła do magazynu przesyłek, gdzie pracownicy znaleźli defibrylator podczas sprawdzania niedoręczonych przesyłek. Na podstawie informacji o AED udało się ustalić jego pochodzenie.

To tylko kilka przykładów, na szczęście wiele takich zdarzeń kończy się odzyskaniem urządzenia – również dzięki wspomnianym wyżej zabezpieczeniom. Przede wszystkim sprawdza się wbudowany system GPS. Nie można też zapomnieć o tym, że każde urządzenie ma swój indywidualny numer, więc jeżeli trafi na aukcję sprzedażową, można je łatwo namierzyć.

Najważniejszym sposobem ochrony automatycznego defibrylatora zewnętrznego (oraz innych urządzeń ratujących życie) jest uświadamianie społeczeństwa oraz edukacja w zakresie tego, czym jest AED i jak ważną pełni funkcję. Świadomość tego, że jest to urządzenie realnie ratujące życie, powinna być najlepszym mechanizmem antykradzieżowym. Jednak do tego potrzeba wielu akcji edukacyjnych i promocyjnych. Jako Fundacja Projekt AED dokładamy swoją cegiełkę. Ty również możesz!

Świadomość społeczeństwa na temat tego, jak ważna jest wczesna defibrylacja, zwiększa się, a kradzieże AED na szczęście nie są częstym zjawiskiem. Stosując jakiekolwiek z powyższych zabezpieczeń, można spać spokojnie, ponieważ próby przywłaszczenia AED są szybko wykrywane, a urządzenia wracają na swoje miejsce.