„Nikt nie spodziewa się, że szesnastolatek nie przeżyje”

Strona główna » „Nikt nie spodziewa się, że szesnastolatek nie przeżyje”

„Nikt nie spodziewa się, że szesnastolatek nie przeżyje”

Brock był wysportowanym, dobrym, hojnym, wspaniałym chłopcem – tak o nieżyjącym już Brocku wypowiada się jego matka, Kim Ruether. Kim edukuje kanadyjską młodzież na temat użycia Zautomatyzowanych Defibrylatorów Zewnętrznych, pragnąc uchronić innych przed tragedią, jaka spotkała jej rodzinę.

Historia Brocka

W maju 2012 roku szesnastoletni Brock upadł podczas treningu siatkówki. Jeden z nauczycieli zadzwonił do jego rodziców informując ich o tym, że ich syn uległ wypadkowi na boisku, być może się potknął oraz nie oddycha właściwie, a pogotowie ratunkowe zostało już wezwane. Rodzice Brocka skierowali się wprost do szpitala, zaniepokojeni, lecz niespodziewający się, jak poważna jest sytuacja.

Po kilku chwilach ujrzeli ratowników medycznych wjeżdżających z Brockiem na noszach, prowadząc reanimację krążeniowo-oddechową.

Niewiele później dyżurujący w szpitalu lekarz poinformował ich, że nie będą w stanie ocalić Brocka.

O godzinie 8:45 stwierdzono zgon chłopca.

Misja Kim Ruether

Nietrudno wyobrazić sobie szok, jakiego doznali rodzice chłopca. Młody, zdrowy, wysportowany człowiek okazuje się przypadkiem nie do uratowania.

Kim rozpoczęła więc poszukiwania odpowiedzi na pytanie, jak wyglądały ostatnie chwile życia jej syna i dlaczego nie udało się ocalić jego życia. Odkryła, że podczas rozmowy z numerem alarmowym, dyspozytor poinstruował świadków zdarzenia o tym, by przynieść znajdujący się na terenie szkoły defibrylator AED, w razie gdyby byli zmuszeni go użyć.

Świadkowie położyli więc AED na podłodze obok Brocka. Niestety urządzenie zostało tam nietknięte do końca akcji ratunkowej. Dyspozytor nie udzielił wyraźnej informacji o konieczności użycia defibrylatora, a żaden ze świadków zdarzenia nie zdawał sobie sprawy z tego, jak ważnym elementem w walce o życie młodego człowieka jest to niewielkie pudełko.

Matka Brocka zdecydowała się więc szerzyć świadomość tego, jak ważnym elementem w niesieniu pomocy w przypadku nagłego zatrzymania krążenia jest użycie defibrylatora AED.

Uświadomiłam sobie, że coś trzeba zrobić, by ludzie zdali sobie sprawę z tego, jak wielu z tych młodych, wysportowanych atletów upada i umiera. (…) To nie przypadłość osób starszych. To może zdarzyć się każdemu, młodemu, staremu, zdrowemu lub nie – mówi.

Kim wyszła z inicjatywą nazwaną Projekt Brock – prowadzi wykłady w szkołach i nie tylko, a także walczy o umieszczenie defibrylatorów AED w każdej szkole i placówce edukacyjnej w Kanadzie.

Jak mówi:

„To tak ważne, by działać. Martwy to martwy. Jeśli nie zadziałasz, pozostanie martwy.”

AED w okolicy baner

2019-08-05T09:20:30+02:00